MIŁO CIĘ POZNAĆ!
Hej, jestem Asia! Pragnę przywitać Cię na stronie poświęconej planowanowaniu i produktywności, ale także sposobom myślenia! Dodatkowo pokazuję, że social media mogą być całkiem użyteczne i przyjazne. Rozglądnij się, z pewnością znajdziesz coś dla siebie!
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Chętnie pokażę Ci jak wyznaczać cele i tworzyć plany które rzeczywiście zrealizujesz! Z przyjemnością stworzę elektroniczną wersję Twojego kursu lub kart pracy w Notion, a także poprowadzę profil w mediach społecznościowych! ♡ Zapytaj o szczegóły!

OFERTA

  • 1
    DLA FIRM
    Chcesz lepiej zorganizować pracę w swojej firmie, potrzebujesz systemu do planowania, a może produktu w wersji wirtualnej? A może zależy Ci na szkoleniu? Koniecznie sprawdź co dla Ciebie przygotowałam!
    Przechodzę do oferty!
  • 2
    INDYWIDUALNA
    Czujesz, że chcesz zorganizować swoje życie? Jeśli tak, to jesteś w dobrym miejscu! Stworzę dla Ciebie system do planowania, a także rozwiążemy Twoje problemy z produktywnością!
    Sprawdzam usługi!
  • 3
    MATERIAŁY I KURSY
    Nie chcesz korzystać z usług i wolisz pracować na gotowych materiałach? Rozumiem! Sprawdź, jak możesz wznieść swoje planowanie na wyższy poziom!
    Przechodzę do materiałów!

KILKA SŁÓW O PLANOWANIU

Najnowsze na blogu

Samoocena, co to jest i jak ją poprawić?

Jak poprawić swoją samoocenę?


Walentynki tuż za rogiem, dlatego z tej okazji chcę powiedzieć parę słów o miłości! Tej do siebie. 

Niskie poczucie właśnej wartości często stoi na drodze do naszego rozwoju osobistego. 

Samoocena to temat niesamowicie delikatny i można go poruszyć na tysiąc nowych sposobów: od tej strony motywacyjnej, od terapeutycznej, słownikowo, zajmować skrajne pozycje lub pozostać neutralnym. 

Dla mnie dobra samoocena to droga, dla każdego inna. Duży wpływ na nasze postrzeganie siebie ma nasze dzieciństwo i dorastanie, nawet jeśli nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. To rodzice, a następnie najbliżej otoczenie i znajomi nas samooceny uczą i mają na nią niezwykle wysoki wpływ. Nie oznacza to jednak, że jeśli we wczesnych latach warunki nie były dla Ciebie sprzyjające, to tak musi zostać na zawsze. Koniec końców wybór należy do Ciebie i do nikogo innego. 

"Najgorsza samotność to nie czuć się dobrze z samym sobą." - Mark Twain

Praca nad tym, jak do siebie się odnosimy jest kluczowa. Nie jestem zwolenniczką testów typu "pokochaj siebie!", bo jasne, o to w tym wszystkim chodzi, ale może to być bardzo demotywująca dla osoby, której relacja ze sobą jest bardzo negatywna, wręcz toksyczna. Bycie toksyną dla samego siebie jest już samej nazwy wyniszczające i choć wpajanie sobie trucizny może być ciężkie, a raczej niemożliwe do pokonania tak o, to rozcieńczanie jej, choćby po kropelce jest już jakimś rozwiązaniem. 

Nie jestem też wielką fanką języka miłości jak chodzi o samego siebie, pewnie dlatego, że jestem w trakcie swojej drogi i dopiero niedawno nauczyłam się mówić "jestem z siebie dumna". W moim przypadku znacznie lepiej sprawdziło się: 

1. Zadawanie sobie pytań 

  • Dlaczego tak się czuję?
  • Dlaczego tak o sobie myślę?
  • Czy aby na pewno mam rację? 
  • Co bym powiedziała przyjaciółce, jeśli to ona byłaby w tej sytuacji? 

2. Podejmowanie inicjatywy

Od małych kroków (zrobienie zakupów, śniadania czy zaczęcie dziury) do tych dużych (rozpoczęcie działalności w social media, założenie firmy) podejmowanie inicjatywy umacniało moje przekonanie, że potrafię. Budowałam zaufanie do samej siebie. Jest to ironiczne, że do budowania samooceny potrzebujemy działać, potem oba te czynniki nakręcają się wzajemnie. Tak więc postaraj się wywiązywać z obietnic danych sobie. Wyznaczaj sobie realistyczne cele. Nagradzaj się za nagrody i klep po ramieniu w razie porażki. W Twojej głowie żyje cały zespół: krytyk, sędzia, fan, ego i pewnie piętnaście różnych osobowości. Buduj zgodność między nimi! Powoli, ale pewnie. 

3.  Zastąpienie politowania prawdziwym współczuciem 

To jest ciężkie. Naprawdę ciężkie, choć brzmi banalnie. Może część z was również ma tendencję do ignorowania całkowicie swoich potrzeb i podsumowywanie ich słowami takimi jak "no już nie przesadzaj, nic Ci nie jest", co koniec końców prowadzi do przemęczenia, wypalenia i jeszcze gorszego samopoczucia, bo nagle czynności które przynosiły radość stają się przykrym obowiązkiem. Boli Cię głowa? Zamiast ignorować ten fakt i siebie ganić może lepiej powiedzieć samemu sobie "o kurczę, to odpocznij koniecznie! Świat się nie zawali, zadbaj o siebie!". Pierwsze kilka razy będzie dziwne, to akurat gwarantuje, za to im więcej razy wybierzemy właśnie takie sformułowania, tym łatwiej będzie nam z każdym kolejnym razem. O tak, myślenie też mamy nawykowe!

Dziś post trafił się nieco osobisty, ale sądzę, że właśnie dzięki takim tekstom łatwiej nam poczuć, że wszyscy mierzymy się z podobnymi problemami, w mniejszym lub większym stopniu!

O, tak jeszcze w temacie walentynkowym, bardzo mocno polecam zamiast kupowania niepewnych prezentów, adopcję zwierzaka na WWF lub posadzenie drzewa! Okażmy miłość najbliższym i planecie!

I to tyle na dziś, życzę wam masę dobra, trzymajcie się, hej! 

Photo by chris liu on Unsplash