MIŁO CIĘ POZNAĆ!
Hej, jestem Asia! Pragnę przywitać Cię na stronie poświęconej planowanowaniu i produktywności, ale także sposobom myślenia! Dodatkowo pokazuję, że social media mogą być całkiem użyteczne i przyjazne. Rozglądnij się, a z pewnością znajdziesz coś dla siebie!
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Chętnię pokażę Ci jak wyznaczać cele i układac plany które rzeczywiście zrealizujesz! Z przyjemnością stworzę elektroniczną wersję Twojego kursu lub kart pracy w Notion, a także poprowadzę profil w mediach społecznościowych! ♡ Zapytaj o szczegóły!

OFERTA

  • 1
    DLA FIRM
    Chcesz lepiej zorganizować pracę w swojej firmie, potrzebujesz systemu do planowania, a może produktu w wersji wirtualnej? A może zależy Ci na szkoleniu? Koniecznie sprawdź co dla Ciebie przygotowałam!
    Przechodzę do oferty
  • 2
    INDYWIDUALNA
    Czujesz, że chcesz zorganizować swoje życie? Jeśli tak, to jesteś w dobrym miejscu! Stworzę dla Ciebie system do planowania, a także rozwiążemy Twoje problemy z produktywnością!
    Sprawdzam usługi!
  • 3
    MATERIAŁY I KURSY
    Nie chcesz korzystać z usług i wolisz pracować na gotowych materiałach? Rozumiem! Sprawdź, jak możesz wznieść swoje planowanie na wyższy poziom!
    Przechodzę do materiałów!

KILKA SŁÓW O PLANOWANIU

Najnowsze na blogu

Jak wypracować dobre nawyki?


Jak być bardziej produktywnym? Przez kształtowanie nawyków! Im mniej myślimy o decyzji, tym lepiej! 

Pewnie nie raz zastanawialiście się jak to jest, że Kasia, Basia i Włodek są w stanie utrzymać jakiś nawyk, a wy nie. Powiem szczerze, że sama się nad tym długo zastanawiałam! I chyba nikogo nie zaskoczę, że nie pomogło samo gromadzenie wiedzy, pomogło próbowanie. 

Nie zrozumie mnie źle, sądzę, że zbieranie informacji jest niesamowicie potrzebne, ale mam wrażenie, że zbyt często idziemy wyuczonym, szkolnym systemem: przeczytać, pamiętać chwilę, zapomnieć. Lekcje odrobione. W życiu codziennym takie czytanie dla czytania jest świetne, jeśli robimy to dla przyjemności. Jeśli chcemy coś zmienić, trzeba podjąć działanie. Nie potrzebujemy do tego zgody partnera, rodziców czy przyjaciół. Jeśli MY chcemy zmienić, to MY zmienimy. 

Więc jak jest z tym kształtowaniem nawyku? Od czego zacząć? Cóż, najlepiej zacząć od wybrania go, ale to raczej oczywiste. Jeśli jeszcze nie wiesz, jakie nawyki będą dla Ciebie dobre, zapraszam tutaj: 10 pytań które warto sobie zadać, wybierając nawyk! 

Teoretycznie równie oczywista, ale już trudniejsza do wykonania jest regularność. Pojawia się pytanie: jak być bardziej zdyscyplinowanym? Jak być systematycznym? Wspomniałam już kilka razy o tym, że po pierwsze, musimy sobie ufać i traktować obietnice dane sobie jak te, które dajemy bliskim. Nie ma to tak dużo związku z samodyscypliną, więcej z poczuciem, że to co robimy jest dla nas dobre i że chcemy o siebie dbać. Po drugie, regularność ćwiczy się małymi krokami, tycimi, często gęsto mamy tendencję do ignorowania właśnie takich minimalnych posunięć. 

Załóżmy, że chcemy zacząć regularnie ćwiczyć, ale wcześniej tego nie robiliśmy. Zamiast obiecywać sobie 6 razy w tygodniu 30 minutowy trening, obiecajmy sobie, że codziennie poruszamy się przez 5 minut. Jasne, może 5 minut nie sprawi, że będziemy super-duper wysportowani, ale pozwoli stworzyć nawyk. Potem to 5 minut może zmienić się w 10, 15 czy 20 min i nagle mamy 2h treningu tygodniowo! Może być też tak, że dwa dni będzie to 20 min, a resztę wciąż 5. 

Chodzi o to, żeby działać niezależnie obecnego humoru czy towarzyszących emocji. Bo pewnie będą dni, gdzie za nic w świecie nie będziemy chcieli ćwiczyć, ale przecież to tylko 5 minut, lepiej zrobić niż myśleć o tym przez kolejną godzinę. Dokładnie w ten sam sposób można potraktować każdy inny nawyk: 

  • Prowadzenie dziennika? Ogólny cel: strona dziennie. Minimum: 1 zdanie. 
  • Bycie bardziej aktywnym? Ogólny cel: 10 tysięcy kroków dziennie. Minimum: 5 tysięcy kroków. 
  • Poprawienie relacji z rodzicami? Ogólny cel: codzienna rozmowa. Minimum: wysłanie SMSa. 
  • Oszczędzanie? Ogólny cel: oszczędzać co miesiąc 10% wypłaty. Minimum: oszczędzać resztę z zakupów. 
Mam nadzieję, że widać o co mi chodzi: nie chodzi o zrealizowanie nawyku w 100% perfekcyjnie, ale o utrzymanie go przy życiu, wkładając w to czasem absolutne minimum wysiłku. 

I to tyle na dziś, życzę, aby nawyki wam służyły, a póki co trzymajcie się, hej! 

Photo by Lala Azizli on Unsplash